Życie naprawdę jest dobre

Apel do tamtego człowieka

Mam takie nieustanne wrażenie, że najważniejsze to odgrodzić się od głupoty, wysokim murem, z odpowiedniej strony. Głupota napiera, przybiera różne formy. Wali pięściami. Leje wodę by rozpuścić łączenia pomiędzy cegłami. Synapsami. Ale ty musisz się codziennie bronić. Inaczej nie będziesz tym kim chcesz być. Betoniarka musi pracować. Silne sklepienie chroni. Umysł i duszę. Nic nie ma sensu, bo wszystko ma sens.

Rzeczywistość jest imaginacją. Wszystko dzieje się w naszej głowie. Dlatego ludzie mordują innych, chociaż są zdrowi psychicznie. Fizycznie. Ciężko znieść świat, który się całe życie wymyślało. Czasem coś nie działa. Ale to mój świat. Wytwór mojego umysłu. Tak bardzo go wielbię. Nie wyjdę z niego, bo nie znam innego. Poznawać nie będę.

Prawda jest tym czego nie widać. Jest pod powierzchnią. Dla każdego czym innym. Tylko ci, którzy potrafią kopać wewnątrz siebie dochodzą tam, ale jest cena do zapłacenia. Samotności, odrzucenia, wątpliwości, wyobcowania. Łez nad filiżanką kawy. Często pijemy z mlekiem, bo osłabia smak, o który tak naprawdę chodzi. O co tu chodzi? Świat nie jest taki jak go widzimy. Jest taki jaki mamy tam, w środku. Jest czarno-biały, a my mamy kredki. Tam może nic nie znaczyć. Ludzie zgubili swoje tam. Wolą jeść pizzę. Trzymać się telewizora. A my? Czy istniejemy? Po co być kimś więcej? Lepiej być kimkolwiek. Daj mi kilka swoich minut. Za mało mam swoich.

Nic nie rozumiem, ale czytam. Jest lepiej. Na chwilę poprawiam przepływ myśli. Sprzeczne informacje z każdej strony. Chaos na każdej płaszczyźnie. Ale tylko świadomość, że nie będzie innego świata sprawia, że jest tak dobrze. Jest dobrze. Rozumiem wszystko nie rozumiejąc nic. Pustka jest pełnią. Nikt nic nie wie.

Chce mi się żyć, ale tylko dzisiaj. Do widzenia.

One thought on “Apel do tamtego człowieka

Dodaj komentarz